Z innej beczki – whisky z lodu

•February 6, 2010 • Leave a Comment

Mała przerwa na wiadomości ze świata*. A dokładnie z Antarktyki. Jak doniosła agencja AFP, sukcesem zakończyła się próba wydobycia …skrzyń whisky, porzuconych w 1909 r. przez wyprawę Sir Ernesta Shackletona. Zapasy podróżnika odnalazł zespół z New Zealand Antarctic Heritage Trust, który prowadził “wykopaliska” w jego dawnej bazie. W sumie z lodu wydobyto pięć skrzyń – w trzech znajdowały się butelki whisky Chas Mackinlay & Co, a w dwóch brandy z destylarni Hunter Valley Distillery Limited w australijskim Allandale. Badacze z NZAHT mają nadzieję, że choć części butelek udało się przetrwać w całości ponad stuletni pobyt w ekstremalnych warunkach. Podobne nadzieje żywi też Richard Paterson, mistrz z destylarni Whyte i Mackay, która swego czasu kupiła wytwórnię Mackinlay’a. – Jeśli (..) uda się bezpiecznie wydobyć zawartość butelek i poddać ją analizie, to może uda nam się odtworzyć oryginalny trunek – mówił AFP - Biorąc pod uwagę, że oryginalna receptura whisky nie istnieje, to otworzyłoby nam to wrota do historii. To jednak rozstrzygnie się dopiero za kilka tygodni, bo jak wyjaśniał Al Fasteier z NZAHT, znalezisko wpierw musi zostać poddane zabiegom konserwującym.
Sir Shackleton wyruszyl na podbój Bieguna Południowego w 1907 r. Niestety, z powodu kurczących się zapasów żywności, w styczniu 1909 r. ekspedycja musiała zawrócić, mimo iż do celu brakowało nieco pond 100 mil. Jednak pewnie dzięki tej decyzji wszyscy członkowie wyprawy wrócili do domu żywi. Uciekając z Antarktyki przed początkiem zimy, Shackleton porzucił część swoich sprzętów, m.in. skrzynie z alkoholem. Biegun Południowy został zdobyty dopiero dwa lata później, w 1911 r., przez Norwega Roalda Amundsena.
Więcej o badaniach NZAHT TUTAJ.

Skrzynie whisky Mackinlay'a. Zdjęcie: nzaht.org

Skrzynie brandy. Zdjęcie: nzaht.org

Baza Sir Shackletona, Cape Royds, Antarctica. Zdjęcie: nzaht.org

* Ponieważ świat kulinariów to nie tylko przepisy, czas od czasu pozwolę sobie wrzucać tutaj także takie posty z innej beczki. Niekoniecznie pełnej whisky

Do poczytania: o czekoladzie

•February 6, 2010 • Leave a Comment

Jeśli ktoś ma chwilkę wolnego, zachęcam do przeczytania mojego artykułu o zaskakujących pomysłach na czekoladę oraz wywiadu z założycielami Manufaktury Czekolady, Tomkiem Sienkiewiczem oraz Krzyśkiem Stypułkowskim, które ukazały się w dzisiejszym wydaniu Rzeczpospolitej.

O niezwykłych czekoladkach i Manufakturze Czekolady - w dzisiejszej RZ

O białej czekoladzie, śledziach (poniekąd) i owsianych ciastkach

•February 4, 2010 • Leave a Comment

Biała czekolada nie cieszy się zbyt dobrą prasą. Bo tak naprawdę to ona nawet niezbyt zasługuje na miano czekolady – do jej przygotowania zamiast tłuszczu kakaowego używa się z reguły masła. Nic więc dziwnego, że koneserzy w ogóle na nią nie spoglądają i traktują jako słodycz zarezerwowany dla dzieci.
Ja, dziecięciem będąc, białą czekoladę uwielbiałam. Zwłaszcza ta z dodatkiem wanilii oraz z prażonym ryżem miała u mnie wysokie notowania i plasowała się zdecydowanie wyżej, niż czekolada mleczna czy nadziewana truskawkami. O gorzkiej nawet nie wspominam, bo w dzieciństwie gorzką czekoladę uważałam za coś, co – podobnie jak śledzie – może smakować wyłączeni dorosłym. Dzisiaj gorzką czekoladę jadam bardzo chętnie. Śledzie jak dotąd zjadłam raz…i jakoś nie zapowiada się, by miało to ulec zmianie;-)
Ad rem – po białą czekoladę sens stricte sięgam dzisiaj raczej rzadko, prędzej zjem ją w postaci lekkiego musu czy lodów. Jednak gdy natknęłam u Deb na przepis na owsiane ciasteczka z czekoladą, nie przestawał dawać mi spokoju. Zachęciło mnie głównie to, że ciasteczka miały mieć nietypową strukturę (chrupiącą, ale nie z powodu ich twardości i nieco ciągutkowatą) oraz że dodawało się do nich nieco kwiatu soli, łamiącego słodycz czekolady. Nie pozostało więc nic innego jak wyciągnąć z szafki potrzebne składniki i wypróbować recepturę.

Chrupiące Ciasteczka Owsiane z Białą Czekoladą
(za Deb ze SmittenKitchen i Cook’s Illustrated)

1 szklanka mąki
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/4 łyżeczki soli
175 g masła
1 szklanka cukru
1/4 szklanka brązowego cukru (ja dałam 3/4 szklanki brązowego cukru; biały pominęłam)
1 jajko
1 łyżeczka esencji waniliowej
2 1/2 szklanki płatków owsianych
1 1/2 tabliczki dobrej białej czekolady, posiekanej
sól morska w sporych kryształkach (lub tzw. kwiat soli morskiej) do posypania

Nagrzej piekarnik do 180 stopni. Blaszki wyłóż pergaminem lub papierem do pieczenia
Utrzyj masło z cukrem na puszystą masę. Dodaj jajko i esencję waniliową i ucieraj, aż się połączy z masą maślaną. Wymieszaj mąkę z proszkiem do pieczenia, sodką i solą. Dodaj do masy maślanej, ciągle ucierając. Na koniec dodaj płatki i czekoladę i wymieszaj.
Przy pomocy omączonych dłoni formuj z ciasta kulki wielkości piłeczki ping-pongowej. Kładź na pergaminie i rozpłaszcz spodem dłoni. Na wierzch sypnij kilka ziarenek soli. Ciasta układaj w odległości 3-4 cm od siebie, bo urosną w trakcie pieczenia.
Piecz 12-15 minut, aż będą złote.
Wyjmij i ostudź na kratce.

Chrupiące Ciastka owsiane z Białą Czekoladą

Crispy Salted Oatmeal White Chocolate Cookies
(adapted from Deb from Smitteh Kitchen and Cook’s Illustrated
)
1 cup all-purpose flour
3/4 teaspoon baking powder
1/2 teaspoon baking soda
1/4 teaspoon table salt
14 tablespoons (1 3/4 sticks) unsalted butter, slightly softened
1 cup sugar
1/4 cup packed light brown sugar
1 large egg
1 teaspoon vanilla extract
2 1/2 cups rolled oats
150 g good-quality white chocolate bar, chopped
1/2 teapoon flaky sea salt (like Maldon or fleur de sel) (for sprinkling on top)

Preheat oven to 350 degrees. Line baking sheet with parchment paper or Silpat. Whisk flour, baking powder, baking soda, and table salt in a medium bowl.
Beat butter and sugars until light and fluffy. Scrape down bowl with rubber spatula, then add egg and vanilla and beat until incorporated. Scrape down bowl again. Add flour mixture gradually and mix until just incorporated and smooth. Gradually add oats and white chocolate and mix until well incorporated.
Divide dough into 24 equal portions, each about 2 tablespoons. Roll between palms into balls, then place on lined baking sheets about 2 1/2 inches apart. Using fingertips, gently press down each ball to about 3/4-inch thickness.
Sprinkle a flake or two of sea salt on each cookie.
Bake until cookies are deep golden brown, about 13 to 16 minutes, rotating baking sheet halfway through. Transfer baking sheet to wire rack to cool.

Będą ciasteczka

Kokos, Ananas i Walka z Szarą Zimą

•January 30, 2010 • Leave a Comment

Zima  w wersji siarczysty mróz + iskrzący śnieg + piękne słonce  znów ustąpiła zimie szarej, ponurej i pochmurnej, z szarzejącym śniegiem i przejmującym wiatrem. A biorąc pod uwagę, że czeka mnie nie lekki weekend, trzeba było pomyśleć o jakimś substytucie słońca, czymś, co pachniałoby i smakowałoby ciepłym latem, błękitnym niebem. A najlepiej jakimiś, powiedzmy, Karaibami. Gwiazdy mi sprzyjały, bo w szafce znalazła puszkę ananasa i paczuszkę wiórków kokosowych – a czy są bardziej karaibsko-wyspiarskie smaki, niż właśnie ananas i kokos? No dobrze, może jeszcze rum, ale – na litość – była 9 rano! Nie chciałam muffinek, ale coś, co przetrwałoby cały weekend bez większego szwanku na smaku i strukturze. I tak padło na ciasto, a właściwie chlebo-babkę wg przepisu Marthy Stewart. Dzięki dodatkowi kwaśnej śmietany (u mnie pól na pół z jogurtem), ciasto było wilgotne, a nie sucho-biszkoptowe. Z kolei przyrumienienie wiórków przed dodaniem ich do masy podkreśliło ich niesamowity aromat, a jednocześnie wypełniło mieszkanie niezwykle kuszącym zapachem.
Ech, przyznam się – rum też będzie.

Ananasy

Ciasto Ananasowo Kokosowe
wg przepisu Marthy Stewart

1 1/2 szklanki wiórków kokosowych
125 g masła, w pokojowej temperaturze
1 szklanka cukru (ja dałam pół szklanki cukru brązowego i było ok)
3 duże jajka
1 1/2 szklanki mąki
1/ łyżeczki soli
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 szklanka kwaśnej śmietany ( u mnie pół na pół z gęstym, tłustym jogurtem greckim)
1 puszka ananasów w krążkach lub cząstkach

Ciasto Ananasowo Kokosowe

Casto Ananasowo - Kokosowe

Nagrzej piekarnik do 175 stopni. Prostokątną foremkę (tzw. keksówkę) wysmaruj masłem i oprósz mąką. Na suchej patelni przyrumień wiórki kokosowe, czas od czasu je mieszając (bardzo szybko brązowieją)
W misce utrzyj mikserem masło i cukier na gładką masę. Dodaj jajka, po jednym na raz, za każdym razem ucierając masę. Dodawaj mąkę i śmietanę, na zmianę po połowie ilości, za każdym razem mieszając ciasto. Na koniec dodaj – jeśłi chcesz – łyżkę rumu lub Malibu. dodaj wiórki i kawałki ananasa i wymieszaj szpatułką.
Przelej ciasto do formy piecz ok 60-70 minut (w połowie pieczenia przykryj ciasto folią aluminiową, by zanadto się nie zrumieniło). Ciasto jest gotowej, gdy wkłuty w środek patyczek lub ostry nóż wyjdzie czysty.

Pineapple Coconut Cake
adapted from Martha Stewart

1 1/2 cups sweetened shredded coconut
1/2 cup (125 g) unsalted butter, room temperature, plus more for pan
1 1/2 cups all-purpose flour (spooned and leveled), plus more for pan
1/2 teaspoon baking soda
1/2 teaspoon salt
1 cup sugar
3 large eggs
1 cup sour cream (I’ve used 1/2 cup sour cream and 1/2 cup greek yoghurt)
1 can (20 ounces) pineapple chunks in juice, drained well

Preheat oven to 350 F / 175 C degrees. Spread coconut on a rimmed baking sheet. Bake until lightly toasted, tossing occasionally, 6 to 10 minutes; set aside. Butter and flour a 9-by-5-inch (8-cup) loaf pan; set aside. In a medium bowl, whisk together flour, baking soda, and salt; set aside.
Using an electric mixer on high speed, beat butter and sugar until light and fluffy. Add eggs, one at a time, beating well after each addition. Reduce speed to low, and alternately add flour mixture in three parts and sour cream in two, beginning and ending with flour mixture. Mix just until combined (do not overmix).
Using a rubber spatula, fold pineapple and 1 cup coconut into batter. Spoon into prepared pan, and smooth top; sprinkle with remaining 1/2 cup coconut. Bake until a toothpick inserted in center comes out clean, 65 to 70 minutes (cover pan with foil halfway through). Let cake cool in pan 15 minutes. Remove from pan, and transfer to a wire rack to cool completely.

Ciasto Ananasowo – Kokosowe

Co się działo, gdy nic się nie działo

•January 30, 2010 • Leave a Comment

Przyznaję się, ostatnio mocno zaniedbalam bloga, ale niestety, czasem pisanie tutaj musi zejść na dalszy plan. Obiecuję jednak poprawę i to jeszcze dzisiaj. W międzyczasie i trochę w ramach usprawiedliwienia chciałam polecić Wam moje artykuły, jakie ostatnio ukazały się na łamach Rzeczpospolitej: o kulinarnych blogach oraz – biorąc pod uwagę trwający karnawał – tekst o nowych trendach w miksologii, czyli sztuce przygotowywania koktajli (może mojito z ibirowym rumem). By przejść do artykułów, wystarczy kliknąć w zdjęcia poniżej.
Do zobaczenia za kilka godzin.

Obżarstwo w sieci, czyli o blogach kulinarnych (RZ, 16.01.2001 r.)

Tequila po modernizacji (RZ, 23.01.2010 r.)

Ciemna Czekolada i Pomarańcze – ujęcie IV (chyba)

•January 23, 2010 • Leave a Comment

Kilkanaście dni temu słyszałam, że w USA odnotowano rekrod zimna – gdzieś hen w Północnej Dakocie temperatura spadła do -55 stopni. Nie zdziwię się, jeśli niedługo podobnymi wynikami będzie mogła pochwalić się Warszawa. Dzisiaj w nocy było -17 stopni, a nad ranem pewnie nie wiele więcej, bo po kilkuminutowym spacerze mój pies (marki Yorkshire terrier) przypominał włochatą mrożonkę. Taka pogoda wymaga specjalnych środków zaradczych – koców, kubków Earl Grey’a lub Darjeelinga z imbirem, cytryna i miodem, i ciasta o aromacie pomarańczy. Wynikiem zyliard do zera w szybkim glosowaniu przeprowadzonym na Mordoksiążce wygrało połączenie pomarańcze plus ciemna czekolada.
Do ciasta, prócz startej skórki pomarańczy, dodałam trochę domowej skórki kandyzowanej (tej sklepowej nie lubię bardzo, bo jest sucha i wiórowata i niewiele ma wspólnego z pomarańczami), chlust Cointreau oraz nieco świeżo startego imbiru. Gdy ciasto sobie rosło w piekarniku, przesmażyłam cząstki pomarańczy z cukrem i imbirem, by było z czym podawać ciasto. Jako bazę wykorzystałam przepis z magazynu Bon Appetit.. W oryginale wykorzystuje się pomarańcze czerwone, jednak w moim warzywniaku jeszcze ich nie ma. Ciasto przygotowałam też z połowy składników (bo miałam tylko 2 tabliczki czekolady, a nie uśmiechało mi się wychodzenie na dwór;-)

Ciasto z gorzkiej czekolady z pomarańczami

Czekoladowe ciasto z kandyzowanymi pomarańczami

Kompot:
3 pomarańcze
2 1/2 szklanki wody
1 szklanka cukru
2 łyżki Grand Marnier lub innego likieru pomarańczowego

Ciasto:
2 szklanki mąki
2/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
4 tabliczki czekolady gorzkiej (min 60 proc.)
200 g masła
1 1/4 szklanki cukru
1 brązowego szklanka cukru
1 łyżka Grand Marnier lub innego likieru pomarańczowego
2 łyżeczki świeżo startej skórki pomarańczowej
4 duże jajka
3/4 szklanki śmietany
opcjonalnie: 1/2 łyżeczki startego świeżego imbiru, 2 łyżeczki kandyzowanej skórki pomarańczowej

Polewa:
150 g czekolady
100 g masła
2 łyżki syropu kukurydzianego (ja dałam miód)

By przygotować kompot: Obierz pomarańcze i pokrój na cząstki, wykrajając miąższ spomiędzy białych błonek. Rób to nad miseczką, by zebrać wyciekający sok. W rondelku wymieszaj wodę z cukrem, doprowadź do wrzenia. Dodaj cząstki pomarańczy oraz sok, doprowadź do wrzenia i gotuj na małym ogniu 30-45 minut, aż syrop będzie bardzo gęsty. Zestaw z ognia, dodaj likier i wymeiszaj. Przełóż do zamykanego pojemniczka i schowaj do lodówki (tak przygotowane pomarańcze można przechowywać w lodówce ok. 1 tygodnia).

By przygotować ciasto: Nagrzej piekarnik do 165 stopni. Lekko wysmaruj masłem foremkę o średnicy 25 cm (jeśli przygotowujesz ciasto z połowy składników, użyj foremki o średnicy ok. 18 cm).
W miseczce ustawionej na garnku z gotującą się wodą roztop czekoladę oraz masło, mieszając czas od czasu, by topiła się równomiernie. Zestaw z garnka by nieco przestygła. Wymieszaj mąkę z proszkiem do pieczenia i solą. Do miski z roztopioną czekoladą dodaj cukier i dokładnie wymieszaj. Dodaj likier i startą skórkę pomarańczową i znów wymieszaj. Dodaj jajka, po dwa na raz, mieszając masę by składniki dokładnie się połączyły. Dodaj śmietanę, wymieszaj, a na sam koniec dodaj mąkę. Przelej do przygotowanej formy, popotrząsaj nią, by ciasto równomiernie się ułożyło.
Piecz ok 50 minut, do momentu, aż patyczek wbity w ciasto wyjdzie lekko oblepiony mokrymi okruszkami.

By przygotować polewę: Roztop czekoladę z masłem w miseczce ustawionej na rondelku z gotującą wodą. Mieszaj czas od czasu, by masa była gładka. Gdy czekolada się rozpuści, zestaw miseczkę z garnka, dodaj syrop lub miód i wymieszaj polewę. Poczekaj ok 10 minut, by polewa przestygła. Polej ciasto polewą, podawaj z kompotem pomarańczowym.

Bittersweet Chocolate Cake with Candied Blood Orange Compote
(adapted form the Bon Appetit magazine)

Compote:
3 medium or 4 small blood oranges
2 1/2 cups (or more) water
1 cup sugar
2 tablespoons Grand Marnier or other orange-flavored liqueur

Cake:
2 cups all purpose flour
3/4 teaspoon baking powder
1/2 teaspoon salt
1 pound bittersweet chocolate (do not exceed 61% cacao), chopped
1 cup (2 sticks) unsalted butter, cut into 8 pieces
1 1/4 cups sugar
1 cup (packed) golden brown sugar
1 tablespoon Grand Marnier or other orange-flavored liqueur
2 teaspoons finely grated orange peel
4 large eggs
3/4 cup sour cream

Glaze:
6 ounces bittersweet chocolate (do not exceed 61% cacao), chopped
1/2 cup (1 stick) unsalted butter, cut into 4 pieces
2 tablespoons dark corn syrup

To make compote: Cut ends off oranges. Cut oranges with peel lengthwise in half, then cut each half lengthwise into 3 wedges. Combine 2 1/2 cups water and sugar in large saucepan. Bring to boil, stirring until sugar dissolves. Add orange wedges and any accumulated juices to syrup and bring to boil. Reduce heat and simmer until orange peel is soft and translucent and syrup is reduced and thickened, turning orange wedges occasionally and adding more water by 1/4 cupfuls as needed if syrup is too thick before orange wedges are soft, 35 to 40 minutes. Remove from heat. Stir in orange liqueur. Cool 15 minutes. Transfer to small container. Cover and chill. Can be made 1 week ahead. Keep chilled. Bring to room temperature before using.

To make cake: Preheat the oven to 165 degrees Celsius. Lightly butter 10-inch-diameter cake pan with 2-inch-high sides. Line bottom of pan with parchment paper; butter parchment.
Whisk flour, baking powder, and salt in medium bowl to blend. Combine chocolate and butter in large metal bowl. Set bowl over saucepan of simmering water; stir until chocolate-butter mixture is melted and smooth. Remove bowl from over water; add both sugars, orange liqueur, and orange peel and whisk until blended (mixture will look grainy). Add eggs, 2 at a time, and whisk until just blended after each addition. Whisk in sour cream. Add flour mixture and stir in with rubber spatula just until incorporated. Transfer batter to prepared pan; spread evenly.
Bake cake until tester inserted into center comes out with moist crumbs attached, about 50 minutes. Cool cake in pan on rack 30 minutes. Run small knife around sides of cake to loosen. Invert cake onto rack; peel off parchment. Cool cake completely (center may sink slightly).

To make galze: Combine chocolate and butter in small metal bowl. Set bowl over saucepan of simmering water; stir until chocolate-butter mixture is melted and smooth. Whisk in corn syrup. Cool glaze until barely warm but still pourable, about 10 minutes.
Pour glaze onto center of cake. Using small offset spatula, spread glaze over top of cake, leaving 1/2-inch plain border around top edge. Let stand at room temperature until glaze sets, about 2 hours.
Using hot dry knife and wiping knife clean between slices, cut cake into slices. Divide among plates.

Słońce w zimie - pomarańcze

Ciasto Jabłkowe Podwójnie Orzechowe

•January 21, 2010 • Leave a Comment

To ciasto to prawdziwe odkrycie. I sama się sobie dziwię, że wcześniej go nie zrobiłam. Choć do jego przygotowania potrzebne są cztery jabłka, to pierwsze skrzypce gra w nim aromat orzechów włoskich, podbity dodatkiem tłoczonego na zimno oleju orzechowego. Przepis na to ciasto pochodzi z książki Nigelli Lawson “How to be a Domestic Goddes”. Przyznam się, że początkowo miałam obawy, czy nie wyjdzie z niego mokry zakalec, ale jednak wszystko się udało – ciasto jest wilgotne, ale w żadnym razie zakalcowate; chrupiące orzechy pięknie konweniują z kawałeczkami jabłek, a odrobina wanilii nadaje ciasto domowy, ciepły charakter.
Na koniec mała uwaga a propos wspomnianego oleju orzechowego. Obok oleju z pestek dyni, który cudownie sprawdza się w sałatach czy zupach-krem, ten z orzechów jest moim ulubionym, nietypowym olejem. Prócz nadawania aromatu ciasto, polecam go do wszelkiego rodzaju makaronów, kopytek czy gnocchi – wystarczy posypać ciepłe kluseczki kawałkami orzechów i pokruszonego, dojrzałego sera (np. pecorino) i skropić takim olejem. Proste danie, ale niezwykle bogate w smak.

Ciasto z Jabłkami , Orzechami i Olejem Orzechowym

Ciasto z Jabłkami i Orzechami
4 średnie jabłka (ja użyłam coxy)
150 ml oleju z orzechów włoskich (ewentualne pół na pół z łagodnym w smaku olejem, np. kukurydzianym)
350 g mąki
200 g cukru (ja dałam 150 g)
2 duże jajka
100 g rodzynek
75 ml rumu
100 g orzechów włoskich
1 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
1 łyżeczka cynamonu
skórka z 1 cytryny (pominęłam i dodałam 1 łyżeczkę esencji waniliowej)

Jabłka umyć, obrać, usunąć z nich gniazda nasienne i pokroić w małą kostkę. Rodzynki zalać podgrzanym rumem i zostawić do namoczenia.
Nagrzej piekarnik do 180 stopni C.
Ubij olej z cukrem, a gdy masa będzie gładka dodaj jajka, po jednym na raz, ubijając masę mikserem, aż stanie się puszysta. Jeśli chcesz, dodaj w tym miejscu esencję waniliową. Dodaj suche składniki i dalej mieszaj. Dodaj jabłka, orzechy i odsączone rodzynki i wymieszaj łyżką. Przełóż ciasto do wysmarowanej masłem foremki tortowej o średnicy 20 cm. piecz ciasto ok 1 godziny (dla pewności wbij w ciasto patyczek – gdy wyjdzie czysty, ciasto będzie gotowe). Ostudź ciasto na kratce. Ciasto jest równie pyszne na ciepło, jak i na 2. czy 3. dzień.

Ciasto z Jabłkami, Orzechami i Olejem Orzechowym

Apple and Walnut Cake
4 medium apples (I’ve used Coxes)
150 ml walnut oil (or 75 ml walnut oil and 75 mln corn oil)
530 g flour
200 g caster sugar (I’ve used 150 g)
2 large eggs
100 g raisins
75 rum
100 g walnuts
1 1/2 teaspoons bicarbonate of soda
1/2 teaspoon baking powder
1/2 teaspoon salt
1 teaspoon cinnamon (I’ve left cinnamon and added 1 teaspoon vanilla essence instead)

Wash, peel and core apples and chop into small cubes. Bring rum to the boil and add raisins to soak. Preheta the oven to 180 C.
Beat the sugar witl oil until well combined, tahn add eggs, one at the time, beating till fluffy. Than add all dry ingredients and mix well. Finally, add apples, drained raisins and nuts. Put the batter into greased baking spring form (20 cm diameter) and bake the cake for 1 hour. Leave for 10 minutes to cool down.

Francuska Tarta Gruszkowa

•January 16, 2010 • Leave a Comment

Klasyk rodem z francuskich cukierni (choć niekoniecznie mieszczących się nad Sekwaną – ja swoją pierwszą taką tartę zjadłam w…Tokio;-). Lekko obgotowane w syropie gruszki świetnie współgrają z kremem migdałowym. Choć wydaje się, że ciasto jest pracowite, w rzeczywistości nie ma z nim zbyt dużo zamieszania. Wystarczy tylko dobrze wszystko rozplanować, np. zając się robieniem kremu gdy w piekarniku podpieka się spód do tarty. Pracę można sobie dodatkowo ułatwić, zastępując samodzielnie przygotowywane ciasto kruche gotowym ciastem francuskim (byleby tylko było to ciasto z masłem, a nie jakimiś dziwnymi tłuszczami roślinnymi – warto przeczytać skład na opakowaniu). Taką tartę można podać z gałką lodów waniliowych, łyżką ubitej śmietanki lub ciepłym sosem czekoladowym (roztopiona czekolada gorzka + tyle samo śmietanki + łyżka wódki gruszkowej, jeśli ktoś ma ochotę).
Na koniec jeszcze uwaga do przepisu. Ten pochodzi z fenomenalnej książki “Baking: from my Home to Yours” autorstwa Dorie Greenspan. Dorie Greenspan przez wiele lat współpracowała z magazynami kulinarnymi, a także ma na koncie kilka książek kucharskich, napisanych m.in. wspólnie z Julią Child oraz Pierrem Herme. Dorie prowadzi także bardzo dobrego bloga, na którym móżna znaleźć nie tylko przepisy, ale także krótkie opowieści z jej życia w Paryżu oraz praktyczne porady i wskazówki dotyczące pieczenia w domu.
Wspomniana wcześniej książka podświęcona słodkościom stała się inspiracją do blogowej akcji “Tuesdays with Dorie”, polegającej na pieczeniu przez wszystkich uczestników jednego, wybranego przepisu z książki i publikowaniu go we wtorek na swojej stronie. Przepis na francuską tartę gruszkową także pojawił się we wtorkowej akcji.

Gruszki

Francuska Tarta Gruszkowa
(przepis z “Baking: From my Hime To Yours”, Dorie Greenspan)

Na słodkie kruche ciasto:
1 1/2 szklanki mąki pszennej
1/2 szklanki cukru
1/4 łyżeczki soli
150 g masła, zimnego, pokrojonego w kostkę
1 żółtko

Wymieszaj mąkę z cukrem i solą w dużej misce lub dzieźy robota kuchennego. Dodaj kawałki masła i wymieszaj widelcem (lub zmiksuj pulsacyjnie kilka razy) tak, by kawałki masła były wielkości płatków kukurydzianych i wymieszane z suchymi składniami Dodaj jajko i lekko wymieszaj. Jeśli chcesz przygotować ciasto później, wyłóż ciasto na oprószony mąką blat i zagnieć w kulę. Owiń kulę folią spożywczą i schowaj do lodówki (potem będzie trzeba je rozwałkować i wyłożyć ciastem foremkę). Jeśli będziesz używać ciasta od razu, przerzuć okruchy do wysmarowanej masłem foremki na tartę i czubkami palców poprzyciskaj kawałki ciasta, obklejając boki i dno naczynia. Schowaj foremkę do lodówki na min. 30 minut.
Nagrzej piekarnik do 175 stopni. Gdy będzie gorący, wyjmij formę z ciastem, ułóż na nim folię aluminiową piecz bazę przez 25 minut.
Zamiast samodzielnie przygotowywanego kruchego ciasta możesz użyć gotowych płatów ciasta francuskiego. Spód tarty należy podpiekać w temperaturze 200 stopni przez ok. 15 minut.
Wyjmij ciasto do ostudzenia; piekarnik pozostaw włączony i nastawiony na temp. 175 stopni.

Na gruszki:
3 duże twarde gruszki
1 litr wody
1 szklanka cukru
1/2 laski wanilii
sok z 1/2 cytryny

Zagotuj wodę z cukrem, sokiem z cytryny i wanilią. Gruszki obierz, przekrój na pół i usuń gniazda nasienne. Włóż do gotującego syropu i gotuj na średnim ogniu ok 15. minut, aż owoce staną się nieco bardziej miękkie. Wyjmij gruszki na talerz, a gdy przestygną pokrój je wzdłuż na plasterki (lub tylko ponacinaj)
Zamiast obgotowywać gruszki, możesz użyć gruszek z puszki lub gruszek surowych – te należy tylko obrać, oczyścić i pokroić w plasterki.

Na krem migdałowy:
75 g masła, miękkiego
2/3 szklanki cukru
3/4 szklanki zblanszowanych migdałów, zmielonych
2 łyżki mąki pszennej
1 łyżeczka skrobi kukurydzianej (ja nie dodawałam)
1 jajko
2 łyżeczki rumu (ja dodałam 2 łyżeczki amaretto)

Utrzyj masło z cukrem na gładką masę. Dodaj migdały i ucieraj, aż masa będzie jednolita. Dodaj mąkę i skrobię, wymieszaj, dodaj jajko oraz rum i ucieraj aż masa będzie gładka.
Przełóż masę do foremki z kruchego ciasta, na wierzchu ułóż gruszki. Piecz w temperaturze 175 stopni C przez 40-50 minut, aż masa migdałowa się zrumieni i podrośnie.

Francuska Tarta Gruszkowa


Blog Minta Eats bierze udział w konkursie na Blog Roku, startując w kategorii Pasje i Zainteresowania.
Jeśli to, co tutaj się pojawia Wam się podoba i mielibyście ochotę oddać głoś na Minta Eats, to możecie wysłać SMS o treści H00694 (H zero zero sześć dziewięć cztery) na numer 7144.
Dochód z SMSów zostanie przekazany na turnusy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych.
Blogi, które zdobędą największą ilość głosów przejdą do etapu, w którym będa oceniane przez jurorów. Głosowanie SMS zakończy się 21 stycznia.


French Pear Tart
(adapted from  “Baking: From my Hime To Yours”, Dorie Greenspan)

For the pears:
6 canned pear halves OR 3 medium pears, firm but ripe
1 lemon
4 cups water, optional
1 1/4 cups sugar, optional

For the almond cream:
6 tablespoons unsalted butter, at room temperature
2/3 cup sugar
3/4 cup ground blanched almonds
2 teaspoons all-purpose flour
1 teaspoon cornstarch
1 large egg
2 teaspoons dark rum or 1 teaspoon pure vanilla extract
1 partially-baked tart shell, made with Sweet Tart Dough (see below), or ready made French pastry; at room temperature

Pears: If you are using canned pears, you have nothing to do now. If you are using fresh pears but do not wish to poach them, you have nothing to do now. If you are using fresh pears and want to poach them, peel them and leave them whole. Bring the 4 cups water, the 1 1/4 cups sugar and the juice of the lemon to a boil in a saucepan just large enough to hold the pears. Add the pears to the boiling syrup, lower the heat so the syrup simmers and gently poach the pears until they are tender when pierced with a knife, about 15 minutes. Cool the pears to room temperature in the syrup. Drain and cut into slices (but so that pears’ halves will keep their shape)

Almond cream: Whisk butter with sugar. Add almonds and mix until paste is smooth. Add egg and flour and starch and mix again. When all ingredients will be combined, add rum and whisk again. Use immediately or keep in fridge for 2 hours.

Preheat ovent to 175 degrees C. Fill the prebaked tart shell with almond cream. Place pears on the cream, round side up. Bake for 40-50 minutes, until cream will be golden brown. Cool down on rack. Serve with ice creams, whipped cream or hot chocolate souce.

Sweet tart dough
(adapted form “Baking: From my home to yours”)
1 1/2 cups all-purpose flour
1/2 cup confectioners’ sugar
1/4 teaspoon salt
150 g very cold butter, cut into small pieces
1 large egg yolk

Mix flour with sugar and salt. Add pieces of butter and mix with for or using food processor, untill butter pieces will be small as cornflakes. Add yolk and mix again. Dough will look crumby but it should be just like that.
To make press-in crust, transfer the dough crumbs into greased tart form and press crumbs to the bottom and walls of the dish. Put into fridge for at least 30 minutes.
preheat ovent to 175 degrees C. Cover pastry in th eform with aluminium foil and “blind bake” for 20-25 minutes.
Cool down before filling with almond cream.
If you’d like to make short pastry in advance and save for later, put the crumbs togather and make ball form the dough. Wrap in cling foil and put into fridge (for 1 day) or freezer (3 weeks). Defrost and roll out before using.

French Pear Tart

Ryż i róże – deser na zimne dni

•January 15, 2010 • Leave a Comment

No to mamy zimę co się zowie – śnieg co prawda już przestał padać, ale temperatury konsekwentnie oscylują wokół -10 stopni Celsjusza. W takie dni nic, tylko się zakopać pod kocem z książeczką, herbatką i ewentualnie jakimś herbatnikiem. Albo – już odstawiając książkę – miseczką puddingu ryżowego. Przepisów na ryżowy pudding jest chyba tyle, ile białych ziaren w kilogramowej paczce ryżu. Niektórzy przygotowują go w piekarniku, inni w rondelku; niektórzy dodają jajka, inni mleko i śmietanę. Ja swój pudding przygotowałam z ryżu arborio, czyli odmiany o okrągłych ziarenkach, którą wykorzystuje się do przygotowywania risotto. Zamiast wanilii i cynamony zdecydowałam się dodać do ryżu esencji różanej – i to był bardzo dobry pomysł. Gdy pudding powoli gotował się na kuchence, w całym domu rozchodził się piękny mleczno-różany zapach – który pewnie gdyby się zmaterializował, przybrał by postać różowego puchu. Deser można jeść na zimno (zmieszany z ubitą kremówką będzie jeszcze lepszy) lub na ciepło, posypany pistacjami lub/i polany miodem.

Różany pudding ryżowy

Różany pudding ryżowy
1/2 szklanki ryżu arborio
3 szklanki mleka
4 łyżki cukru
1 łyżeczka wody różanej
do podania: pistacje, miód, konfitura z róży

Do średniego garnka wlać 1 l zimnej wody, wrzucić ryż, posolić i doprowadzić wodę do wrzenia. Gdy woda zacznie się gotować, zdjąć z ognia, odcedzić ryż i wylać wodę. Ryż przełożyć z powrotem do garnka, dodać mleko i cukier i esencję różaną. Mieszając doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu, aż wchłonie się całe mleko (ja dodałam jeszcze pól szklanki, bo ryż był wyjątkowo “spragniony”).
Przełożyć do miseczki, posypać orzechami i polać miodem. Albo nie – w wersji saute, śnieżnobiałej też jest pyszny.

Rose rise pudding
1/2 cup arborio rice
3 cups milk
4 tablespoons sugar
1 teaspoon rose essence
to serve: pistachio, honey, rose jam

Put 1 liter of water into medium pan; add rice and pinch of salt and bring water to boil. When water starts boiling, remove pan from the stove and drain rice. Transfer rice back to the put, add milk, sugar and rose essence and bring to boil, stirring time to time. Cook on medium/low heat till all milk is absorbed (I’ve add 1/2 cup milk more). It should take 30-40 minutes. Serve with crushed nuts, honey or rose jam. You can serve it cold ass well – just before serving mix cooled rice with 250 whipped cream.

Różany pudding ryżowy


Blog Minta Eats bierze udział w konkursie na Blog Roku, startując w kategorii Pasje i Zainteresowania.
Jeśli to, co tutaj się pojawia Wam się podoba i mielibyście ochotę oddać głoś na Minta Eats, to możecie wysłać SMS o treści H00694 (H zero zero sześć dziewięć cztery) na numer 7144.
Dochód z SMSów zostanie przekazany na turnusy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych.
Blogi, które zdobędą największą ilość głosów przejdą do etapu, w którym będa oceniane przez jurorów. Głosowanie SMS zakończy się 21 stycznia.

Konkurs Blog Roku – zobaczymy jak pójdzie

•January 14, 2010 • Leave a Comment

No i stało sie – blog Minta Eats bierze udział w konkursie na Blog Roku, startując w kategorii Pasje i Zainteresowania.

Jeśli to, co tutaj się pojawia Wam się podoba i mielibyście ochotę oddać głoś na Minta Eats, to możecie wysłać SMS o treści H00694 (H zero zero sześć dziewięć cztery) na numer 7144.
Dochód z SMSów zostanie przekazany na turnusy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych.
Blogi, które zdobędą największą ilość głosów przejdą do etapu, w którym będa oceniane przez jurorów. Głosowanie SMS zakończy się 21 stycznia.